Zima minela spokojnie i bez wiekrzych wodotrysków.

Auto trafiło wkońcu do blacharza zobaczymy jak pójdzie z robotą

Kupa rzeczy jest gotowa do montarzu praktycznie tylko wsadzac montować i bedzie.
Zatem czekam na rozwój sytuacji.
W międzyczasie musze ogarnąć temat silnika bo to jest narazie najwieksza zagadka

Jak bedą jakies foty z prac to wrzuce