KONIEC malowania. Jedziemy do domu.

Wczoraj tj. 9-1-2017 wieczorowo nocną porą udało się odebrać trabanta. Przy temperaturze -20 i z przygodami ale się udało. Już stoi w garażu i czeka na ocieplenie choć i tak nie wytrzymałem i już dziś rozkleiłem wszystkie otwory po to żeby w każdej wolnej chwili dokładać kolejny element.

fotorelacja:






Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *